Powiernik królowej

Victoria And Abdul

Powiernik królowej

reż. Stephen Frears

Już niedługo do kin trafi najnowsza produkcja Stephena Frearsa. Film miał światową premierę właśnie dziś podczas festiwalu. Judy Dench kolejny raz, po Jej wysokość Pani Brown, wciela się w postać Królowej Wiktorii. Tym razem monarchini jest u schyłku życia i na jej dworze pojawia się Abdul (młody aktor bollywoodzki Ali Fazal) – Hindus, który przybył do Anglii by podarować jej pamiątkową monetę w imieniu poddanych tego subkontynentu. Abdul, mimo wyraźnego zakazu, nawiązuje kontakt wzrokowy z Wiktorią w czasie wystawnego obiadu. To wystarczy, żeby wzbudzić jej zainteresowanie i zaprosić mężczyznę, by pojawiał się na kolejnych uroczystościach. Wyraźnie ciekawa kultury oraz poglądów Abdula, królowa czyni go bardzo bliskim powiernikiem i spirytualnym przewodnikiem. Nie do końca podoba się to innym współpracownikom monarchini: Lordowi Sailsbury (Michael Gambon), Barnowej Churchill (Olivia Williams) i synowi – Bertiemu (Eddie Izzard), którzy knują, by pozbyć się kolorowego służącego ze strefy wpływów.

Victoria and Abdul

Frears oparł swój film na odnalezionych przed siedmioma laty notatkach Abdula Karima. Wiele z tego co widzimy na ekranie, zostało pewnie dopisane przez scenarzystów, żeby pokazać pewne cechy Wiktorii, wyróżniające ją na tle konserwatywnych poddanych. Królowa chce uczyć się obcego języka i kultury, jest tolerancyjna w stosunku muzułmanów i ich obyczajów, decyduje się nawet zaaranżować pokój według standardów sztuki indyjskiej. Nic dziwnego, że jej najbliżsi boją się o własną pozycję, efekt układów i wielu pokoleń wpływów. Konflikt swój – obcy, rasowe i klasowe podziały uzupełnione są przez motyw samotności i bycia odmieńcem. Wiktoria i Abdul dogadują się ze sobą tak dobrze, bo każde z nich jest na swój sposób przerośnięte przez swoją rolę. Królowa wielokrotnie okazuje swoją niechęć do nadwornych rytuałów oraz otaczających ją postaci, Hindus jest zwykłym skrybą więziennym, który trafia na dwór monarchini tylko dlatego, że jest wysoki. Natomiast we własnym towarzystwie para dogaduje się znakomicie i mogą pozwolić sobie na odrobinę szczerości. Kilkukrotnie przywoływany jest wątek Johna Browna, poprzedniego bliskiego powiernika królowej – pada nawet zdanie że „pan Brown jest teraz brązowy”, nawiązując do koloru skóry pochodzącego z Indii nauczyciela.

Victoria and Abdul

Powiernik królowej dostarcza to, czego oczekiwaliśmy zarówno po zwiastunie i zapowiedziach: dobrze zrealizowany i zagrany dramat z wieloma komediowymi nutami. Choć stara się być bardzo na czasie, nie ma w sobie zbyt wielu oryginalnych myśli, ale ogląda się go nieźle. W sam raz na niedzielne popołudnie.

Ocena: 6/10

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s